środa, 27 grudnia 2017

Bombki po świętach :-)

Poza konikiem z ostatniego posta zrobiłam w tym sezonie bombkowym jeszcze kilka projektów. Podobnie jak w przypadku pisanek lubię zdobić te małe okrągłe powierzchnie, bawić się dodatkami, brokatami i tymi wszystkimi magicznymi miksturami do efektów specjalnych. Podłoga w domu bezustannie lśni brokatem, nie mam patentu na okiełznanie tego lśniącego proszku :-)

W tym roku królują u mnie projekty z dodatkami z odcisków z mas do modelowania oraz z pastami brokatowymi i szlagmetalami, widać, że dałam się ponieść obecnym trendom w rękodziele, szczególnie w technikach mieszanych.

Rynek materiałów do rękodzieła poszerza się w naszym pięknym kraju, to i możliwości i efektów jest coraz więcej, na tyle że człowiek najchętniej siedziałby  bezustannie w pracowni i testował, tworzył, psuł, uczy się na błędach, wymyślał coś nowego i cieszył się swoją pasją :-) Oto efekty moich eksperymentów :-)















1 komentarz:

  1. Co jedna, to piękniejsza. Aż nie wiadomo, co napisać!!!

    OdpowiedzUsuń